Obawiam się, że jednak się odbije (vide cena "Seattle 2072").
CGL wyraźnie opiera się na kontakcie z graczami (widać to na blogu wydawnictwa i w zakładanych przez nich wątkach na forum DS) , stara się zaspokajać ich oczekiwania i wychodzić im naprzeciw ("darmowy" pdf "Eclipse Phase" okazał się strzałem w dziesiątkę). Jak się okazuje, zachodni gracze są skłonni zapłacić wyznaczoną cenę za dopieszczony, kolorowy podręcznik w twardej oprawie. Wielu zresztą jest zachwyconych perspektywą nowych książeczek z kolorowymi obrazkami

.
Zresztą papier kredowy i full color to już niemal standard w wydawnictwach RPG. A Polska póki co nie jest dla nich na tyle atrakcyjnym rynkiem, żeby przejmowali się naszymi możliwościami finansowymi...